Przypadki profesora

Profesor zatrzymany przez policję. Dał łapówkę lekarzowi?

gazetawroclawska.pl

Wrocławski profesor, były polityk Piotr Ż. został dzisiaj zatrzymany pod zarzutem wręczenia 200 złotych łapówki lekarzowi. Miała to być zapłata za fałszywe zaświadczenie o stanie zdrowia. Akurat dzisiaj przed wrocławskim sądem miały się zacząć końcowe przemówienia w głośnym procesie, w którym profesor Piotr Ż, jest oskarżony m.in. o przestępstwa korupcyjne i seksualne.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/profesor-zatrzymany-przez-policje-dal-lapowke-lekarzowi,12951627/

Reklamy

Fikcyjne projekty przed sądem

Naukowcy oskarżeni ws. nieprawidłowości przy realizacji projektów badawczych

PAP

Dwaj profesorowie krakowskiej uczelni to główni oskarżeni w śledztwie dot. oszustw przy projektach badawczych na szkodę Akademii Górniczo-Hutniczej oraz Narodowego Centrum Nauki w Krakowie. Akt oskarżenia ws. wyłudzenia ponad 2,2 mln zł sporządziła legnicka prokuratura.

Jak poinformowała w piątek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy Lidia Tkaczyszyn, akt oskarżenia obejmuje lata 2001-2015 i dotyczy wyłudzenia ponad 2,2 mln zł, które były przeznaczone na realizację projektów badawczych w AGH w Krakowie.

…Profesorowie – jak ustalono w śledztwie – mieli podpisywać umowy zlecenia z doktorantami, członkami swoich rodzin i znajomymi na wykonanie dzieł w ramach projektów badawczych. Osoby te dostawały za to wynagrodzenie, które później było oddawane profesorom. „Zlecone tym osobom prace nie zostały w ogóle wykonane, te same opracowania wykorzystywano w kolejnych grantach lub wykorzystywano własne, wcześniejsze opracowania naukowe” – podała prok. Tkaczyszyn. Prokurator podkreśliła również, że sztuczne zawyżanie liczby potencjalnych wykonawców pozwalało kierownikom grantów występować o większe kwoty dofinansowania.

…. Naukowcom postawiono zarzuty dotyczące pięciu przestępstw doprowadzenia AGH w Krakowie i Narodowego Centrum Nauki w Krakowie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości. Oskarżono ich również o poświadczenie nieprawdy w dokumentacji z rozliczenia projektów oraz niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. Grozi im do 10 lat więzienia.

W tej sprawie oskarżono również osiem innych osób, którym zarzucono udzielanie pomocy profesorom w dokonywaniu zarzucanych im przestępstw. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Krakowie.(PAP)

autor: Piotr Doczekalski

Były dziekan oszustem

B. dziekan skazany za oszustwo i wykorzystywanie pracy studentów

PAP

2 lata więzienia w zawieszeniu – to wyrok wobec b. dziekana jednego z wydziałów Politechniki Częstochowskiej. Odpowiadał on za wyłudzenie z uczelni pieniędzy za rzekomą pracę brata w tym samym wydziale i wykorzystywanie studentów do prac porządkowych przy prywatnej posesji.

…”Na skutek zabiegów dziekana, uczelnia w latach 2005-2012 wypłaciła bratu oskarżonego nienależne wynagrodzenie za pracę w łącznej kwocie około 260 tys. zł. W toku postępowania ustalono, że zadania służbowe brata oskarżonego były faktycznie wykonywane na polecenie dziekana przez innych pracowników. Zadania te dotyczyły prowadzenia zajęć dydaktycznych oraz wykonywania opracowań naukowych” – podał prok. Ozimek.

Prokuratura zarzuciła też oskarżonemu nadużycie pełnionej funkcji dziekana, w celu uzyskania korzyści majątkowej – w postaci nieodpłatnej pracy, wykonywanej na terenie jego prywatnej posesji. Prace porządkowe były wykonywane w 2010 r. przez kilku studentów wydziału w ramach praktyk studenckich. Korzyść majątkową dziekana prokuratura wyliczyła na 5 tys. zł.

Emeryci na uczelniach trzymają się mocno

Wykryła złamanie prawa na wydziale… prawa. Zwolniono ją z pracy. Skandal na Uniwersytecie Łódzkim

niezalezna.pl

Wydział prawa Uniwersytetu Łódzkiego zwolnił naukowca, który zgłosił się do objęcia kierowania zakładem. Szykanowana przed usunięciem prawnik kojarzyła się władzom wydziału z PiS-em i wykryła złamanie prawa przez władze wydziału….Sprawa trafiła do sądu pracy, zwolniona mówi wprost o tym, że była szykanowana i dyskryminowana. Rzeczywistą przyczyną jej usunięcia z pracy, jak podnosi jej pełnomocnik prawny, była chęć pozbycia się jej przez dwóch emerytowanych pracowników i Dziekana Wydziału… Gdy na radzie wydziału dr hab. wskazała, że jest dyskryminowana przez kierownik katedry prof. Małgorzata Stahl – w PRL członka PZPR, zarejestrowanej jako tajna współpracownik SB, do postępowania dyscyplinarnego dodano wątek naruszenia dóbr osobistych. Nie czekając na wynik postępowania o odmowę prowadzenia zajęć  posłużono się tym argumentem w listopadzie zwalniając Wlaźlak, która nigdy nie usłyszała zarzutów dyscyplinarnych.

W przypadkach innych profesorów wchodzących w wiek emerytalny uczelnia zgodnie z prawem uznawała, że nie mogą oni pełnić funkcji kierowniczych. Poza dwoma wyjątkami. Właśnie Jaworskiej Dębskiej i jej męża prof. Ryszarda Dębskiego. On też mimo przejścia na emeryturę kieruje katedrą, w której pracuje dziekan Liszewska….

Krakowski sąd uznał, że rektor AGH musi przeprosić prof. Jacka Rońdę

Prof. Rońda: Słowo blef było żartem z Kraśki

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/prof-ronda-slowo-blef-bylo-zartem-z-kraski-wideo,11935088/

Krakowski sąd uznał, że rektor AGH musi przeprosić prof. Jacka Rońdę za naruszenie jego dóbr osobistych. Nieprawomocny wyrok dotyczy tzw. blefu smoleńskiego – Taki wyrok jest dla mnie dużym zaskoczeniem – mówi prof. Andrzej Zoll, przewodniczący Komisji do spraw Etyki w Nauce Polskiej Akademii Nauk. Trzy lata temu prof. Zoll mówił, że „blef smoleński” mocno zaszkodził polskiej nauce. To m.in. dlatego kierowana przez niego komisja uznała za naganne i nieetyczne zabieranie przez naukowców głosu w sprawach, które nie są ich specjalnością. Dziś prof. Zoll nie chce szerzej komentować wyroku……

…Prof. Rońda dalej jest pracownikiem AGH. Ponad rok temu wrócił do pracy dydaktycznej ze studentami.

Profesor Jacek Rońda wygrał proces z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie.

Prof. Rońda wygrał proces z AGH! Zawieszenie go i odsunięcie od zajęć było bezprawne

wpolityce.pl

Profesor Jacek Rońda wygrał proces z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie. Sąd uznał, że prof. Rońda wnosząc pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko rektorowi krakowskiej uczelni, miał rację, że zawieszenie go i odsunięcie od zajęć było bezprawne i naruszyło jego dobra osobiste…..

Dostęp do informacji o konkursach na uczelniach

Dostęp do informacji o konkursach na uczelniach

nsa.gov.pl

Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych

…..Zgodnie z jednolitym orzecznictwem NSA i SN nauczyciel akademicki jest osobą pełniącą funkcję publiczną (zob. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2010 r., I OSK 775/10; wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2011 r., I OSK 125/11; wyrok NSA z dnia 30 stycznia 2014 r., I OSK 1978/13; wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2015 r., I OSK 1108/14; wyrok NSA z dnia 8 lipca 2015 r., I OSK 1530/14; postanowienie SN z dnia 25 czerwca 2004 r., V KK 74/04), zaś informacje z naboru na stanowisko związane z pełnieniem funkcji publicznej są informacją publiczną, pozwalają bowiem zweryfikować wynikającą z art. 60 Konstytucji zasadę równego dostępu do służby publicznej (zob. wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2014 r., OSK 2488/13). W rezultacie sprawa zatrudnienia nauczyciela akademickiego stanowi sprawę publiczną, a zatem wszelkie informacje jej dotyczące są zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej informacją publiczną. W tym zakresie mieszczą się również informacje wytworzone w ramach konkursu na określone stanowisko nauczyciela akademickiego, o którym mowa w art. 118a ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym.

Sam ustawodawca w art. 118a ust. 2 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym przesądza o publicznym charakterze informacji o konkursach, skoro nakazuje ich udostępnienie; poza tym sprawa naboru na stanowisko nauczyciela akademickiego wykracza poza prywatny interes osób zainteresowanych tym naborem, gdyż zapewnienie równego dostępu do służby publicznej, transparentnej rekrutacji zgodnej z przepisami prawa oraz wysokiej jakości kadry akademickiej leży w interesie publicznym, rzutuje bowiem na realizację misji szkół wyższych, o której mowa w art. 4 ust. 3 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, w postaci „odkrywania i przekazywania prawdy poprzez prowadzenie badań i kształcenie studentów”. Jest to zatem kwestia, mająca znaczenie dla większej ilości osób i grup obywateli oraz dla funkcjonowania organów państwa (por. wyrok NSA z dnia 11 marca 2015., I OSK 918/14)…….