Kolejna biedna uczelnia wystawia się na pośmiewisko

Apolityczna uczelnia? Kuriozalne zajęcia na Uniwersytecie Warszawskim: „Socjologia Jarosława Kaczyńskiego”. Poprowadzi je prof. Paweł Śpiewak 

wpolityce.pl

Uniwersytet Warszawski coraz bardziej wystawia się na pośmiewisko. Tym razem wyszedł z propozycją nowych zajęć dla studentów socjologii. Wydawać by się mogło, że to tylko zwykła propozycja. Ale uczelnia poszła o krok dalej i bohaterem nowych zajęć, które mają być prowadzone od semestru letniego, ma być prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Zajęcia „Socjologia Jarosława Kaczyńskiego” mają być fakultatywne dla pobierających naukę w tamtejszym Instytucie Socjologii.

Zajęcia będą organizowane przez Instytut Socjologii, a poprowadzi je prof. Paweł Śpiewak. Zajęcia mają być fakultatywne, ale zakończą się zaliczeniem na ocenę.

W opisie tego kuriozalnego przedmiotu możemy przeczytać:

Tytuł zajęć jest celowo dwuznaczny. Warto poznać socjologiczny obraz Polski Jarosława Kaczyńskiego i zobaczyć Kaczyńskiego (z jego formacją) jako przedmiot socjologicznej obserwacji.

Reklamy

Koniec z jazdą na gapę na uczelniach

MNiSW: Koniec z gapowiczami w kadrze naukowej

PAP

W nowej ustawie o chcemy skończyć z gapowiczami. Każdy pracownik naukowy co 4 lata przedstawi, co zrobił – mówił w Cambridge dyrektor z resortu nauki MNiSW. Przedstawiciele nauki zauważali, że w projekcie za mało miejsca poświęca się umiędzynarodowieniu.

Dyrektor biura współpracy z zagranicą Polskiej Akademii Nauk Dr Anna Plater-Zyberk oceniła: „Jako osoba, która zajmuje się umiędzynarodawianiem polskiej nauki, nie widzę w projekcie wielu zapisów, które dotyczyłyby tego problemu. Oczekiwałabym większego systemowego wsparcia dla otwierania polskich instytucji na świat. A również wsparcia dla naukowców, którzy budują międzynarodowe zespoły”….

Dr Anna Plater-Zyberk skrytykowała to, że w ustawie pozostawiono habilitację. „Habilitacja nas spowalnia. Naukowcy zamiast skupiać się na prowadzeniu badań, skupiają się na robieniu habilitacji. Z mojego punktu widzenia – z punktu widzenia osoby, której zależy na umiędzynarodowieniu – przydałoby się tu śmielsze rozwiązanie” – oceniła.

Mamy ogromny drenaż mózgów, odpływ kapitału intelektualnego z Polski.

MNiSW: pracujemy nad tym, by polska nauka stała się bardziej widoczna na świecie

PAP

Jesteśmy na dobrej drodze, by tworzona w Polsce nauka stała się bardziej widoczna na świecie – zapewnił w piątek w Cambridge wiceminister nauki Łukasz Szumowski. Zaprosił naukowców do proponowania pomysłów na nowe programy Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej…

…Jeden z organizatorów konferencji Bartosz Paszcza z Polonium Foundation podczas swojego wystąpienia mówił o problemie, jakim jest emigracja z Polski pracowników wysoko wykwalifikowanych. Podał dane, że takich osób emigrowało z Polski w latach 2004-2012 r. aż 30 tys. W porównywalnym okresie przed wstąpieniem do UE było to 10 tys. W rozmowie z PAP skomentował: „mamy ogromny drenaż mózgów, odpływ kapitału intelektualnego z Polski. Ale rozwiązaniem nie jest to, by zmuszać ludzi do zostawania w Polsce”. Według niego warto np. zachęcać tych ludzi do powrotu. I docierać do nich z informacjami, jak mogliby wrócić i jak się zmienia sytuacja w Polsce.

Mimo niżu demograficznego wzrost na prywatnych uczelniach

Jak minister Gowin pomógł prywatnym uczelniom zdobyć studentów

Gazeta Prawna

Po raz pierwszy od lat niepubliczne szkoły wyższe odnotowały wzrost nowych studentów. To efekt zmian w finansowaniu autorstwa Jarosława Gowina…dużym zaskoczeniem może być to, że prywatnym uczelniom nowych studentów właśnie przybyło – o ile rok temu naukę nich rozpoczęło 92,3 tys. osób, o tyle w tym już ok. 105 tys. (uczelnie publiczne straciły w tym czasie ok. 25 tys. studentów). To pierwszy wzrost od co najmniej 2009 r…….już teraz wiadomo, że niepubliczne uczelnie mogą zyskać jeszcze więcej. Jarosław Gowin zapowiedział bowiem, że będzie walczył, aby studia stacjonarne w prywatnych szkołach były finansowane z budżetu państwa

Skandal na uniwersytecie!

Skandal na uniwersytecie! Rzecznikowi ministerstwa odmówiono doktoratu – jest reakcja resortu Gowina

niezalezna.pl

– To niespotykana sytuacja. Ostatnio z takimi przypadkami mieliśmy do czynienia w 1968 roku – podkreślił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Sebastian Kaleta. Te mocne słowa to komentarz do wydarzeń na Uniwersytecie Gdańskim. Uczelnia nie przyjęła rzecznika Ministerstwa Sprawiedliwości Jana Kanthaka na doktorat, ponieważ…może to zaszkodzić jej wizerunkowi. …

.. prof. Jan Grajewski zasugerował, że przyjęcie osoby, która miała styczność z tworzeniem ustaw reformujących sądownictwo to nienajlepszy pomysł. – Czy jest w interesie wydziału zatrudnienie osoby, która być może będzie kojarzyć się z niszczeniem sądownictwa w Polsce? – miał pytać profesor.

Z kolei prof. Grzegorz Wierczyński miał stwierdzić, że zatrudnienie Kanthaka „marketingowo nie przysłuży się wydziałowi”, a prof. Andrzej Szmyt, zwrócić uwagę, że „ważne jest, jak nas będą postrzegać na zewnątrz, poprzez nasze konkretne pociągnięcia”…..

Musi się zmienić atmosfera w środowisku akademickim

Ponad 400 stron uwag wpłynęło już do Ustawy 2.0

Gazeta Polska

Ponad 400 stron uwag i pytań przygotowało już środowisko akademickie dla resortu nauki w związku z projektem ustawy o uczelniach, tzw. Ustawy 2.0 – poinformował w środę rektor Politechniki Krakowskiej prof. Jan Kazior podczas debaty z udziałem wicepremiera Jarosława Gowina….

…Przemysław Ogórek w imieniu środowiska studenckiego powiedział, że Ustawa 2.0 jest zapowiedzią pozytywnych zmian oraz, że musi się zmienić atmosfera w środowisku akademickim i relacje pomiędzy uczącymi się a nauczającymi. „Musi być współpraca nauczyciel-uczeń” – zaznaczył. Zwrócił również uwagę, że dla wielu żaków studia są jedynie drogą do zdobycia dyplomu, a nie wiedzy. „Tu chodzi przede wszystkim o zdobywanie wiedzy i takie nastawienie trzeba w studentach wypracować, przy współpracy z nauczycielami, wykładowcami” – powiedział.

Marketing akademicki

Dyskryminacja na Uniwersytecie Gdańskim i kuriozalne argumenty. Prawnik nie może pracować na uczelni, bo brał udział w tworzeniu reformy sądownictwa

wpolityce.pl

Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego nie przyjął do pracy szefa gabinetu politycznego ministra Zbigniewa Ziobry. Rada Wydziału WPiA UG uznała, że przyjęcie do pracy Jana Kanthaka może zaszkodzić wizerunkowi uczelni.

Powód jeden – pracował przy tworzeniu ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości – informuje „Gazeta Wyborcza”.

..Prof. Grzegorz Wierczyński, stwierdził, że zatrudnienie Kanthaka „marketingowo nie przysłuży się wydziałowi”. W podobnym tonie wypowiedział się prof. Andrzej Szmyt, zwrócił uwagę, że „ważne jest, jak nas będą postrzegać na zewnątrz, poprzez nasze konkretne pociągnięcia”.