Jaja akademickie są wyjątkowo drogie

Uniwersytet Wrocławski dostał miliony na podwyżki. Część pieniędzy poszła na wielkie jajo

strajk.eu/

Pracownicy administracji wrocławskiego uniwerku domagają się wyższych zarobków. Część z nich ledwo wiąże koniec z końcem na najniższej krajowej. Są zażenowani, bo kasa z ministerstwa finansów, która miała zostać w całości przeznaczona na podwyżki została wydana m.in. na nową portiernię w kształcie gigantycznego jaja…..

28 lutego 2019 roku minister finansów przyznał Uniwersytetowi Wrocławskiemu dotację w wysokości 20 500 600 złotych. Całość miała zostać przeznaczona na budżet płac. Wyższe wynagrodzenia miały wpłynąć na konta zatrudnionych do 1 sierpnia bieżącego roku. Personel miał dostać wyrównanie za każdy miesiąc od początku 2019 roku. Teraz wiadomo, że władze znalazły inne priorytety.

Reklamy

Sprawa zatrudnienia prof. dr. hab. Jana Hartmana na stanowisku profesora na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW

Informacja na temat dyskusji Senatu dot. zatrudnienia prof. Jana Hartmana

serwis UW

…Senat nie wyraził pozytywnej opinii dotyczącej zatrudnienia prof. dr. hab. Jana Hartmana na stanowisku profesora na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii…..

Na jakim poziomie odbywa się debata naukowa ?

Oskarżenia wobec historyka wzbudziły oburzenie: „Naprawdę tak wygląda w Polsce debata naukowa?” 

wpolityce.pl

Instytut Filozofii i Socjologii PAN wezwał dr. Piotra Gontarczyka do „zaprzestania medialnej kampanii oszczerstw” wobec autorów publikacji „Dalej jest noc” i do przedstawienia na jej temat recenzji naukowej. Specjalnie do tego zatrudniona ekspertka od PR zagroziła historykowi sądem…..

Dr Piotr Gontarczyk w artykule, który ukazał się na łamach tygodnika „Sieci” wykazał nierzetelność badawczą, celowe zmienianie faktów, dopisywanie nieprawdziwych informacji do jednych źródeł, a pomijanie innych oraz celowe działania mające na celu pomówienie Polaków za śmierć Żydów w czasie Zagłady.

To nie spodobało się PAN, która w oświadczeniu wezwała do „zaprzestania medialnej kampanii oszczerstw”.

Prezes PAN w sprawie paryskiej konferencji „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów”

Skandal! Prezes Polskiej Akademii Nauk broni kłamstw wygłaszanych na konferencji w Paryżu 

wprawo.pl

Prezes Polskiej Akademii Nauk Jerzy Duszyński wydał oświadczenie w sprawie paryskiej konferencji „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów”, podczas której „naukowcy” z Centrum Badań nad Zagładą Żydów PAN wmawiali światowej opinii publicznej, że Polacy to antysemiccy mordercy i współsprawcy Holokaustu. Przeciw tym kłamstwom protestowała grupa Polaków, których oczywiście napiętnowano jako przepełnionych nienawiścią antysemitów. Co w tej sprawie ma do powiedzenia prezes PAN? Oto jego stanowisko opublikowane w biuletynie Stacji Naukowej PAN w Paryżu.

Stanowisko Prezesa PAN dot. konferencji „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów”

Ecole des Hautes Etudes en Sciences Sociales (EHESS), Centre National de Recherche Scientifique (CNRS) oraz Collège de France to prestiżowe instytucje naukowe Francji. Współpracują one od wielu lat z Polską Akademią Nauk. W dniach 21-22 lutego br. te trzy zasłużone francuskie instytucje naukowe zorganizowały w Paryżu międzynarodowe sympozjum pt.: „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów”, na które zaproszeni zostali między innymi uczeni z instytutów PAN: Instytutu Badań Literackich PAN, Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, Instytutu Slawistyki PAN i Instytutu Studiów Politycznych PAN. Konferencję organizowała i finansowała strona francuska.  Sympozjum miało charakter ściśle naukowy. Jego przebieg został zakłócony przez osoby niezwiązane ze światem nauki, co utrudniło wymianę doświadczeń i poglądów w gronie specjalistów. Tego typu sytuacja wzbudziła niekorzystne dla nas reakcje środowiska naukowego we Francji oraz szerokiej opinii publicznej. Przebijają w tych reakcjach sądy, że o sprawach dotyczących historii Polski trudno jest dyskutować otwarcie w sposób wolny od zacietrzewienia, uprzedzeń i ksenofobii. Broniąc wolności dialogu w nauce, wyrażam ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Jerzy Duszyński, Prezes Polskiej Akademii Nauk

Nauka w Instytucie „obrońców demokracji”sięga DNA

 Gdy nauka sięga DNA

Sieci

Instytut Biochemii i Biofizyki Polskiej Akademii Nauk stał się oazą „obrońców demokracji”. Dyżurne autorytety opozycji dają tam wykład za wykładem. Nie mają one żadnego związku z biologią molekularną. Są czysto antyrządową histerią. W tle mamy potężne nieprawidłowości finansowe odkryte w tej jednostce przez Najwyższą Izbę Kontroli oraz historię klasycznego resortowego dziecka, jakim jest dyrektor placówki – piszą w najnowszym wydaniu „Sieci” Marek Pyza i Marcin Wikło…….

..W artykule zostaje również poruszona kwestia niejasnej sytuacji finansów Instytutu: Opowieść o Instytucie Biochemii i Biofizyki domyka raport Najwyższej Izby Kontroli z lipca br. NIK skontrolowała pięć instytutów PAN pod kątem naruszeń w latach 2014–2017 tzw. ustawy kominowej, ograniczającej zarobki osób kierujących placówkami państwowymi. Największe nieprawidłowości wykryto właśnie w IBB. Ich lista liczy kilkanaście pozycji, a kwota nienależnych wynagrodzeń sięga 1,4 mln zł. To, co bulwersuje najbardziej, to fakt, że dyrektor instytutu otrzymał z tej puli niemal połowę.

Kto się zajmuje patologiami akademickimi ?

Kto się zajmuje patologiami akademickimi ?

Jak się szuka w sieci na Google wychodzą takie rezultaty:

Screen Shot 09-01-18 at 12.16 PM Screen Shot 09-01-18 at 12.17 PM

Screen Shot 09-01-18 at 12.18 PM

A co robi ministerstwo, instytucje naukowe, PAN, uczelnie, związki zawodowe: Solidarność, ZNP, etatowi – dyplomowani/ utytułowani socjolodzy, psycholodzy, prawnicy , etycy….. ?

Bardzo proszę o przesyłanie informacji. Chętnie umieszczę na moich stronach – za darmo ! [ bo jak wiadomo w systemie akademickim nie ma pieniędzy, a ja jestem poza systemem, więc robię to, co ci w systemie winni robić a nie są w stanie,  choć pieniędzy na to nie mam. A przecież wszystko kosztuje – ktoś za to płaci –  więc to co ja robię dla innych,  siłą rzeczy finansuję – nieprawdaż ? ].

Mam taką misję wspierania niewydolnego systemu akademickiego, którego decydenci nie chcą przekształcić w system wydolny. Może mają w tym interes ?

Postulaty NFA po latach w postulatach PAN

Profesor PAN zarabia tyle co kasjerka w supermarkecie

DGP

Niskie zarobki, ustawiane konkursy i mobbing to tylko niektóre problemy naukowców zatrudnionych w Polskiej Akademii Nauk…

Nierzetelne rekrutacje

Problemem PAN okazuje się też rzetelność niektórych rekrutacji. Co siódmy badany (14 proc.) twierdzi bowiem, że spotkał się w swoim instytucie z przypadkami konkursów na stanowiska przeprowadzonych w sposób niewłaściwy. Aż 41 proc. respondentów wskazuje, że miało do czynienia z rekrutacją pod konkretną osobę….

Rekomendacje

Biorąc pod uwagę wnioski z badania, autorzy raportu rekomendują m.in. wprowadzenie progów minimalnych wynagrodzeń dla pracowników naukowych instytutów PAN w wysokości równej stawkom zapewnianym pracownikom naukowym uczelni wyższych.

Postulują też wprowadzenie otwartych, rzetelnych oraz ogłaszanych na forum międzynarodowym konkursów na wszystkie stanowiska naukowe i kierownicze. Rekomendują, by w ogłoszeniu były precyzyjnie określane kryteria oceny kandydatów wraz z punktami do nich przypisanymi.

Autorzy badania przekonują, że warto byłoby stworzyć programy dotyczące rozwoju osobistego i naukowego pracowników naukowych Polskiej Akademii Nauk. Przydałby się też katalog dobrych praktyk dla administracji i obsługi naukowców planujących staże poza Polską i przyjeżdżających do naszego kraju z zagranicy.