Skandal na uczelni, którym zajmie się prokuratora

Skandal na uczelni, którym zajmie się prokuratora. Tytuły za właściwe poglądy?

niezalezna.pl

Studia licencjackie i magisterskie kończone w ciągu dwóch lat, tytuły doktorskie nadawane z ewidentnym naruszeniem prawa, a także specjalne granty za udzielenie poparcia określonej partii politycznej – tak wyglądały studia dla wybranych studentów na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Sprawę nieprawidłowości na uczelni bada teraz prokuratura…..

Sprawę nagłośnił jeden z absolwentów uczelni, reżyser dr Dariusz Zawiślak.

– Spotkałem się z takimi przypadkami, kiedy osoby rozpoczynające studia I stopnia po roku nauki otrzymywały tytuł licencjata, po kolejnym roku magistra – i otwierały przewód doktorski. To jest nie do przyjęcia w żadnej państwowej uczelni. Ci studenci otrzymywali doktoraty w tak krótkim czasie, w jakim jakikolwiek inny uczeń państwowej szkoły nie zdążyłby skończyć licencjatu – mówi „Codziennej” dr Zawiślak.

Dodaje również, że sam musiał zmienić uczelnię, ponieważ po nagłośnieniu sprawy władze uczelni nie były przychylne jego osobie. ….

Reklamy

Rewolucja w funkcjonowaniu szkół wyższych ?

Akademicy czekają na reformę kształcenia

Dziennik Polski

Reforma proponowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zakłada rewolucję nie tylko w funkcjonowaniu szkół wyższych, ale również sposobie kształcenia. Jedną z najważniejszych zmian będzie zastąpienie studiów trzeciego stopnia specjalnymi szkołami doktorskimi.

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/akademicy-czekaja-na-reforme-ksztalcenia,12502812/

Doktoraty, habilitacje i profesury zostają.

Gowin o reformach: Postaram się, by nie upadła żadna uczelnia publiczna

gazetaprawna.pl

Po wejściu w życie nowej ustawy o uczelniach szkolnictwo wyższe będzie dużo bardziej zróżnicowane – ocenił w rozmowie z PAP minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

J.G.: Odeszliśmy od rozwiązań tak kontrowersyjnych, jak rozważana przez nas wcześniej przymusowa mobilność, czyli zakaz zatrudniania przez uczelnię kogoś, kto zrobił na tej uczelni doktorat. Natomiast chyba na dłuższą metę najwięcej emocji będzie towarzyszyło procederowi wyłaniania uczelni badawczych. ….

Jakie będą zmiany w zakresie stopni i tytułów naukowych?

J.G.: Doktoraty, habilitacje i profesury zostają. Długo zastanawialiśmy się, co zrobić z habilitacjami. Ostatecznie uznaliśmy, że w okresie przejściowym – w ciągu najbliższych 10 lat – habilitacje będą niezbędnym warunkiem zapobiegania spadkowi jakości badań naukowych. Chcemy jednak utworzyć coś w rodzaju szybkich ścieżek do habilitacji dla szczególnie wybitnych młodych naukowców. Poza tym chcielibyśmy, by młodzi doktorzy, jeśli mają znaczące osiągnięcia naukowe, mogli być zatrudniani na etatach profesorów nadzwyczajnych. Likwidujemy też przymusową habilitację. Teraz bowiem w ciągu 8 lat po zakończeniu doktoratu pracownik naukowo-dydaktyczny musi zrobić habilitację. Chcemy zlikwidować tę obligatoryjność. Przymus ten zaowocował wieloma bardzo słabymi habilitacjami. Będę też dążył do tego, by samodzielność naukową, rozumianą jako możliwość kierowania zespołem badawczym, przypisywać już doktorom. Natomiast habilitacja będzie cenzusem uprawniającym do promowania nowych doktorów.

Jakie są plany wobec profesorów?

J.G.: Jeśli chodzi o profesurę belwederską, nie przewidujemy żadnych zmian..

Czy ministerstwo planuje wprowadzić zmiany, które wpłyną na stabilność zatrudnienia na uczelniach?

J.G.: Nie, przewidujemy tu raczej ciągłość przepisów. Ale mamy inny problem – jak rzetelnie oceniać pracowników pod kątem ich przydatności na danym stanowisku. Skoro likwidujemy przymusową habilitację, powinniśmy wyposażyć władze uczelni w dodatkowe instrumenty kontroli jakości pracy naukowej i dydaktycznej. Uczelnie powinny mieć możliwość rozstawania się z pracownikami, jeśli nie będą oni w stanie utrzymać wysokich standardów naukowych……

….J.G.: Wprawdzie mamy już napisane 80 procent ustawy, ale dyskusje ze środowiskiem jeszcze się nie zakończyły. Podczas wrześniowego Narodowego Kongresu Nauki w Krakowie ogłosimy założenia Ustawy 2.0, a konsultacje potrwają trzy miesiące. Kiedy zaś ustawa trafi do Sejmu, przewidujemy wysłuchanie publiczne.

Tłumienie prawdy

Tłumienie prawdy

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/mysl/184187,tlumienie-prawdy.html

Z wojewodą lubelskim dr. hab. Przemysławem Czarnkiem, wieloletnim pracownikiem KUL, rozmawia Piotr Falkowski Jak atak na ks. prof. Tadeusza Guza ma się do kwestii wolności nauki? – Oczywiście środowiska atakujące ks. prof. Tadeusza Guza kompletnie nie respektują wolności nauki. Zresztą te ataki nie polegają, zauważmy, na polemice z argumentami podnoszonymi przez Księdza Profesora, tylko przede wszystkim na przeinaczaniu i fałszowaniu tych argumentów, a to już świadczy samo o sobie……

ABW zatrzymało pracowników AGH

ABW zatrzymało pracowników AGH 

onet.pl

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali doktorów wydziału zarządzania AGH. Naukowcy zostali zatrzymani na polecenie wrocławskiej prokuratury. Ta – w specjalnym oświadczeniu – poinformowała, że mężczyźni zostali zatrzymani w związku z korupcją…..Sprawa ma związek ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu. Ta bada działania na szkodę spółki KGHM Polska Miedź S.A…..

…..Sześć osób, w tym trzech naukowców, zatrzymała wrocławska policja w sprawie podejrzenia o oszustwa przy realizacji badań naukowych w Akademii Górniczo-Hutniczej w kwietniu tego roku. W wyniku działań podejrzanych uczelnia oraz resort nauki miały stracić ponad ćwierć miliona złotych. Były to już kolejny krok służb w tej sprawie. Wcześniej – w marcu tego roku – zatrzymano dwóch pracowników z AGH, którzy są z kolei podejrzani o wyłudzenie ponad 2,2 mln zł na fikcyjne granty.

xxxxxxxxxxxxxxxxx

ABW zatrzymała pracowników AGH w Krakowie

wpolityce.pl

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział PAP, że zatrzymań dokonano w czwartek na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.

Żaryn ujawnił, że zarzuty korupcyjne mają dotyczyć udzielenia korzyści majątkowej osobom pełniącym funkcje publiczne w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie za bezprawne pośrednictwo w załatwieniu wpisów do indeksu.

Chodziło o wpisy pozytywnych ocen z różnic programowych potrzebne do kontynuacji studiów doktoranckich Jacka K. Według nieoficjalnych informacji PAP chodzi o jednego z b. wiceprezesów KGHM i działania z lat 2015-16.

Żaryn podał, że K. postawiono zarzut udzielenia korzyści majątkowej, a zarzuty jej przyjęcia – Markowi D. oraz Wiesławowi W. Według nieoficjalnych informacji PAP chodzi o pracowników naukowych AGH.

K. oprócz zarzutu popełnienia przestępstwa korupcyjnego, przedstawiono również zarzuty popełnienia przestępstwa z Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi polegające na ujawnieniu poufnych informacji oraz nakłaniania funkcjonariuszy policji do przekroczenia uprawnień i ujawnienia informacji prawnie chronionych”

— podał rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

Efekt św. Mateusza a reforma Gowina

Efekt św. Mateusza a reforma Gowina

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/mysl/181609,efekt-sw-mateusza-a-reforma-gowina.html

Czy Ustawa 2.0 stanie się zalążkiem prawdziwej dobrej zmiany na wyższych uczelniach?

….Kasyno zawsze wygrywa Czy nasze uczelnie mogą obecnie profilować się w kierunku dydaktycznym lub praktycznym? Formalnie – tak, realnie – nie. Tak, bo uczelnie mają autonomię, same określają swoje cele strategiczne, mogą więc skupić się na dydaktyce na wysokim poziomie, ograniczając aktywność badawczą do kilku wybranych obszarów. Nie, bo obecne przepisy widzą tylko jeden model i zachęcają wszystkie uczelnie do bycia dużymi jednostkami badawczymi. Od posiadania tak zwanej „pełni praw akademickich” zależy bardzo dużo, poczynając od możliwości używania prestiżowej nazwy „uniwersytet,” przez swobodę decydowania o awansach pracowników, a na swobodzie kształtowania programów studiów skończywszy. Dlatego nawet wyższe szkoły zawodowe starają się, wbrew swojej misji, uzyskać status akademicki. Projekty Ustawy 2.0 utrwalają ten stan rzeczy, przewidując powstanie czegoś w rodzaju ligi futbolowej. ..

Upadające szkoły z nazwy wyższe

Wyższa Szkoła Gospodarowania Nieruchomościami upadła, ale dyplomów i PIT-ów nie wydała

GW

….„Afera! Poszkodowani studenci” – krzyczy napis na kopercie listu, który dotarł do „Stołecznej”. Napisał go niedoszły absolwent Wyższej Szkoły Gospodarowania Nieruchomościami w Warszawie. Niedoszły, bo uczelnia, która od 1997 r. kształciła m.in. pośredników nieruchomości, we wrześniu ub.r. przestała działać z powodu „kłopotów finansowych, niżu demograficznego i małego zainteresowania”.

WSGN została założona 20 lat temu przez spółkę Immobilia Nostrum 2000, której wyłącznymi udziałowcami i członkami zarządu są Adam Polanowski i Grażyna Katner. Zainteresowanie było tak duże, że uczelnia utworzyła filię w Białymstoku i oddział zamiejscowy w Gdańsku, a warszawscy studenci przenieśli się pod prestiżowy adres, na ul. Karową. Potem zaczęły się problemy finansowe, szkoła zamknęła filię, a ze Śródmieścia wyniosła się na prawy brzeg Wisły…..