Prokuratura bada realizację projektu badawczego – prof podejrzani o wyłudzenie kwoty ok. 2,5 mln zł wynagrodzeń

Profesorowie UWM podejrzani o wyłudzenie wynagrodzeń

Debata

50 pracowników UWM na czele z prof. prof. dr hab. Dariuszem K. z Katedry Rybactwa Jeziorowego i Rzecznego jest podejrzanych o wyłudzenie kwoty ok. 2,5 mln zł wynagrodzeń podczas realizacji projektu badawczego o wartości ok. 34 mln zł…..

W sumie przy realizacji projektu pracowało około 50 osób, w tym cztery z tytułem profesora, cztery osoby z tytułem dr habilitowanego (w tym trzech zatrudnionych na stanowisku profesora nadzwyczajnego), sześciu doktorantów. Ponadto w skład zespołu miały wchodzić osoby ze stopniami i tytułami naukowymi z następujących dziedzin: biologia, nauka o żywności, weterynaria, farmacja, geografia, ekonomia, matematyka, informatyka oraz z nauk rolniczych dyscyplina rybactwo.
Jakie konsekwencje poniosą osoby rozliczające projekt okaże się po zakończeniu i wynikach śledztwa prokuratury.

Sprawa pracy doktorskiej Piotra Obarka przed sądem

Praca przypisana Obarkowi jest oryginalna

Debata

Ekspertyza pracy, którą prof. M. Chomicz złożyła do sądu jako pracę doktorską Piotra Obarka potwierdziła, że praca jest oryginalna. Fundacja „Debata” wniosła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przez Piotra Obarka fałszerstwa dokumentu.

W środę 26 lutego odbyła się kolejna rozprawa Obarek vs. Chomicz. Do sądu wpłynęła już ekspertyza pracy, którą pozwana prof. M. Chomicz przekazała sądowi jako pracę doktorską dra hab. Piotra Obarka prof. UWM. Ekspert stwierdził, że praca ta nie nosi żadnych śladów ingerencji (np. fotomontażu)…..

Tytuły zawodowe wydawane przez szkoły wyższe mogą nie być uznawane w innych krajach

Zagrożona wiarygodność polskich dyplomów. Tytuły zawodowe mogą nie być uznawane w innych krajach

Dziennik Gazeta Prawna

Tytuły zawodowe wydawane przez szkoły wyższe mogą nie być uznawane w innych krajach – twierdzą eksperci. Resort nauki zaprzecza…..

Polski system certyfikacji jakości kształcenia na uczelniach może utracić międzynarodową akredytację – alarmuje Polska Komisja Akredytacyjna (PKA).

– Jeśli tak się stanie, dyplomy przez nie wydawane stracą swoja renomę – podkreśla prof. Marek Rocki, przewodniczący PKA….

Mała szkodliwość społeczna plagiatu ?

Prokuratura o plagiacie wykładowczyni poznańskiego uniwersytetu: Społeczna szkodliwość nieznaczna
GW POznań

Prof. Aurelia Klimkiewicz zajmuje się literaturą feministyczną, stereotypami i komunikacją na Uniwersytecie w Toronto.
Dwa lata temu przeglądała książkę, której współautorką jest Alicja Ż., wykładowczyni poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Klimkiewicz tekst wydał się dziwny. – Ja piszę po francusku, ona po polsku, nie od razu więc zorientowałam się, na czym ta dziwność polega – opowiada „Wyborczej”. – Wzięłam jeden ze swoich artykułów i zaczęłam analizować akapit po akapicie. Moje podejrzenia się potwierdziły: spora część tekstu jest dokładnym tłumaczeniem mojej publikacji, zresztą bardzo dobrym tłumaczeniem.
Sprawą zajęła się prokuratura na poznańskim Starym Mieście. Zarzuciła wykładowczyni plagiat, podejrzana przyznała się do winy.
Tyle że prokurator Marek Polak nie domagał się dla niej kary…….

Niby jesteśmy tacy świetnie wykształceni

Andrysiak: Lament nad dyplomem

Dziennik Gazeta Prawna

Wśród poglądów, których prawdziwości się nie dyskutuje, jest i ten, że czym więcej wykształconych, tym lepiej. Oczywista oczywistość, jak mawiał klasyk.

……Niby jesteśmy tacy świetnie wykształceni, a pracodawcy wciąż lamentują nad absolwentami, co ich dostają w swoje ręce, że nic nie umieją. Ci sami absolwenci lamentują nad pracodawcami, że nie wiedzą, czego chcą, a wszyscy wspólnie lamentują nad rządem, że nie robi w ich sprawie tego, co powinien. Świetnie wykształcona młodzież głosuje nogami i wybiera emigrację, a jej młodsi bracia i siostry, niepomni ich losów, robią to samo co oni. Jak to wszystko złożyć w całość?….

Prof. Wolniewicz: Gender studies to hańba uniwersytetu.

Prof. Wolniewicz: Gender studies to hańba uniwersytetu. Nie ma nic wspólnego z nauką

wpolityce.pl

Hańbą Uniwersytetu Warszawskiego, wielkiej europejskiej uczelni o pięknych tradycjach naukowych w naukach ścisłych, jest to że poniżyła się do tego, żeby uruchomić coś takiego naukowego, co się nazywa gender studies. Z nauką to nie ma nic wspólnego….To jest plama na uniwersytecie. To tak, jakby wprowadzono na uniwersytecie jakieś studia szamanizmu, co zresztą może nastąpić, tego nie wykluczam

 

Prof. Wolniewicz: Gender jest hańbą UW

radio wnet

„Gender Studies nie ma żadnego podobieństwa do nauk ścisłych, jest hańbą UW, uczelni o pięknych tradycjach naukowych (…), że poniżyła się do tego, by uruchomić coś tak nienaukowego jak gender studies.”

Pozostaje jedynie współczuć studentom Uniwersytetu Warszawskiego, że ich „Alma Mater” stacza się na taki poziom

Czego uczy Uniwersytet Warszawski?! „Dzień porno” na UW

fronda.pl

Renomowany (?) warszawski uniwersytet zaprasza studentów na…. „Dzień porno”. Wśród prelegentów m.in. homoseksualista dr Jacek Kochanowski i Jej Perfekcyjność.

Działająca w ramach Uniwersytetu Warszawskiego organizacja Queer UW zaprasza studentów na cykl wydarzeń pod hasłem „Dzień Porno”. Organizatorzy, jak czytamy w zaproszeniu na to kuriozalne spotkanie, zajmą się zagadnieniem pornografii w perspektywie nauk społecznych. Ci, którzy skuszą się na uczelnianą atrakcję, zapoznają się z doborowym gronem prelegentów – prof. Moniką Płatek, dr hab. Jackiem Kochanowskim, dr Tomaszem Banasiukiem, mgr Jakubem Dymkiem, mgr Pauliną Kitlas, mgr Agnieszką Weseli i mgr Jej Perfekcyjnością. Spotkanie odbędze się już 20 lutego, w godzinach 14-20 w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW…….

Na pytanie, czy uniwersytet to odpowiednie miejsce na promowanie pornografii, rzeczniczka reaguje agresywnie: „Myśli pani że ja wiem o wszystkim, co się dzieje na uniwersytecie, na którym pracuje 6 tysięcy osób i studiuje 50 tysięcy osób?!”. I dodaje: „Sądząc po organizatorach, mamy tam prof. Płatek, dr hab. Kochanowskiego, Tomasza Wasiuka… są to pracownicy, proszę się z nimi kontaktować w tej sprawie”.

Sądząc po wypowiedziach pani rzecznik, władze uczelni nie robią sobie nic z tego, że pod jej szyldem będzie zorganizowane spotkanie deprawujące młodzież. Pozostaje jedynie współczuć studentom Uniwersytetu Warszawskiego, że ich „Alma Mater” stacza się na taki poziom…