Poprawka Senatu do Ustawy 2.0 gwarantuje sędziom TK, SN i NSA dożywotnie zatrudnienie na uczelniach.

Ustawa 2.0/ Rektorzy przeciwko poprawce gwarantującej grupie sędziów zatrudnienie na uczelni

PAP

Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) wyraziła we wtorek protest wobec poprawki Senatu do Ustawy 2.0, która gwarantuje sędziom TK, SN i NSA dożywotnie zatrudnienie na uczelniach. Rektorzy w oświadczeniu apelują do Sejmu o odrzucenie tej poprawki…..

Szef KRASP, rektor Politechniki Warszawskiej, prof. Jan Szmidt w rozmowie z PAP wyjaśnił, że jeśli ktoś jest sędzią instytucji takich jak TK, SN lub NSA i pracuje na uczelni, zazwyczaj bierze w swojej szkole wyżej urlop lub pracuje na część etatu. „Ustawodawca mówi, żeby takiego sędziego z powrotem zatrudnić. Ale cóż, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś z rektorów nie chciał takiego sędziego po zakończeniu kadencji zatrudnić. Nie znam takiego przypadku i myślę, że się tego nie doczekamy. Ale ustawodawca idzie dalej: mówi, że z takim sędzią nie można rozwiązać umowy o pracę” – opowiedział szef KRASP. I dodał, że uczelnia musi takiemu sędziemu płacić pensję, nawet jesli on nic nie będzie robił, bo nie można z nim rozwiązać umowy o pracę. „To przedziwny przepis” – skomentował.

„A byłego prezydenta RP można zwolnić? Jest mniej ważny? A były premier? Z nim uczelnia może rozwiązać umowę. Dlaczego ustawa mówi akurat o sędziach TK, SN i NSA?” – pytał rektor PW…..

Reklamy

Chodzi o to, żeby uczynić patologię normą prawną

Piotr Graczyk: Tezy o beznadziejności i nadziei (na dzisiejszym uniwersytecie)

….Sensem nowej ustawy, jej rzeczywistym, niezmiennym celem nie jest chęć naprawienia słabości i zapobieżenia patologiom obecnym na uczelniach polskich, poddawanych w ostatnich kilkunastu latach przyspieszonej pseudorynkowej transformacji, lecz ich utrwalenie. Chodzi o to, żeby uczynić patologię normą prawną. Żeby z tego, co jest słabością dzisiejszej akademii, uczynić obowiązującą zasadę…….chodzi o przepaść między tymi, którzy na polskich uniwersytetach są grupą posiadającą rzeczywisty wpływ na politykę kadrową, finansowa i naukową, a tymi, którzy nie mają nic do powiedzenia. Jest to dysproporcja równie dramatyczna jak ta pierwsza i podobne w obu wypadkach są, jak się wydaje, proporcje ilościowe między uprzywilejowanymi a całą resztą. Uprzywilejowani stanowią niewielką mniejszość. W dotychczasowym stanie rzeczy przepaść ta w pewnym stopniu – przynajmniej formalnie – pomniejszana była przez status tzw. pracowników samodzielnych, których obecność niezbędna jest do tworzenia kierunków, katedr i instytutów (tzw. minimum kadrowe) oraz przez istnienie obdarzonych pewną formalną władzą rad wydziałów. Te elementy pośredniczące (między „dołami” a „górą” uczelnianą) okazują się teraz przeżytkiem, przez zwolenników reform piętnowanym jako „feudalny”. Po zniesieniu tych formalnych elementów (przez likwidacje „minimum kadrowego”, czyli obowiązku zatrudnienia określonej liczby pracowników samodzielnych w celu prowadzenia dowolnego kierunku studiów) władza „góry” uczelnianej – która pod względem personalnym może oczywiście ulegać różnym przegrupowaniom – pod względem prawnym stanie się absolutna. Rektor, rada uczelni, a przede wszystkim, na każdej uczelni, ta grupa, która zdolna będzie wywierać wpływ na wybór rektora i rady – uzyskają formalny i pełny monopol na władzę. Będą postępowały według swojej woli i swoich interesów, przez nikogo nie kontrolowane, przede wszystkim w zakresie polityki kadrowej i finansowej…..

Po wejściu w życie ustawy Nauka 2.0 dojdzie do olbrzymiego kryzysu szkolnictwa wyższego.

Prof. Kornat: Po wejściu w życie ustawy Nauka 2.0 dojdzie do olbrzymiego kryzysu szkolnictwa wyższego. Cenę zapłaci za to PiS

wpolityce.pl

…..PiS zapłaci za Konstytucję dla Nauki wymierną cenę. Tak jak zapłaciliśmy konkretną cenę za reformy szkolnictwa premiera Buzka i ministra Handkego. Reforma AWS stworzyła niepotrzebne trzy-letnie gimnazja i ograniczyła licea ogólnokształcące do 3 lat. Spowodowała „tąpnięcie” w zakresie poziomu młodzieży akademickiej. Mogę to osobiście potwierdzić jako długoletni wykładowca akademicki.

Po wejściu w życie ustawy Nauka 2.0 dojdzie do olbrzymiego kryzysu szkolnictwa wyższego. Nastąpi dalsze, gwałtowne pogorszenie kondycji nauk humanistycznych i społecznych. Dojdzie do gwałtownej komercjalizacji szkół wyższych, które dysponują olbrzymim majątkiem. Nie zawsze ten majątek jest dobrze zarządzany i wykorzystywany. Pogłębi się przepaść między Polską A a Polską B. Uczelnie regionalne zamiast poprawić swoje położenie, będą przechodzić w stadium wegetacji, zwłaszcza w przypadku gdy w następstwie arbitralnej i niesprawiedliwej ewaluacji utracą prawa akademickie (do nadawania stopni i tytułów naukowych)…..

Kornel Morawiecki: ustawa 2.0 jest niesprawiedliwa i nienowoczesna 

Kornel Morawiecki: ustawa 2.0 jest niesprawiedliwa i nienowoczesna

onet.pl

– Ustawa jest staroświecka, cofa nas – mówi marszałek senior Kornel Morawiecki (WiS) i apeluje do PiS, by klub jeszcze raz przemyślał poparcie dla reformy Gowina. Wspólnie z nim na konferencji prasowej w Sejmie wystąpili Józef Brynkus (Kukiz’15) i Marek Kisilowski z KSN Solidarność, którzy również skrytykowali projekt ustawy….

– Ustawa jest błędna, ma wiele, wiele wad, dzieli społeczność akademicką. Dzieli też Polskę na wielkie uniwersytety i uczelnie peryferyjne. Jest niesprawiedliwa i nienowoczesna – ocenił na konferencji prasowej w Sejmie poseł Kornel Morawiecki (koło Wolni i Solidarni).

– Proszę posłów PiS, by jeszcze raz się zastanowili, czy poprzeć tę błędną ustawę – zaapelował Kornel Morawiecki. Według niego ustawa podając ograniczenia dla studiów stacjonarnych i niestacjonarnych, „zaprzecza trendowi, jakim na świecie jest e-learning na uczelniach”. – W tym sensie to ustawa staroświecka, nas cofa – ocenił. Do ustawy krytycznie odniósł się też poseł Józef Brynkus (Kukiz’15), który ocenił, że jest ona „szkodliwa dla szkolnictwa wyższego i dla polskiej nauki”……

Akcja protestacyjna przeciwko projektowi ustawy 2.0..

Uliczne demonstracje przeciwko reformie Gowina

Gazeta Prawna

Odnosząc się do zmian w szkolnictwie wyższym, Uniwersytet w Białymstoku postanowił przejść od słów do czynów. Na dziś wszystkie związki zawodowe zaplanowały akcję protestacyjną przeciwko projektowi ustawy 2.0….

Straszne skutki reformy Gowina

Prof. Polak: Wyższe uczelnie nad przepaścią. Reforma szkolnictwa ministra Gowina wzbudza przerażenie środowisk naukowych

wpolityce.pl

…..Przedstawiona ustawa niszczy polską tradycję akademicką, niszczy tradycyjne struktury życia akademickiego, zupełnie rujnuje autonomię wewnętrzną wyższych uczelni. Nie twierdzę, że szkolnictwo wyższe nie potrzebuje zmian. Ale muszą być to zmiany rozsądne, stymulujące pracę naukową, czyniące każdego naukowca współgospodarzem uczelni. Przygotowywana ustawa spowolni badania naukowe, a starych doświadczonych profesorów wyda bez prawa głosu na łaskę i niełaskę rektorów. A jak ochronić wolność badań naukowych w warunkach wszechwładzy rektora-dyktatora? Na to pytanie nikt w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie ma zapewne dobrej odpowiedzi….

Projekt reformy Gowina nie spodobał się ekspertom Zespołu Zadaniowego Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie

Kręta droga do reformy szkolnictwa wyższego. Biedroń w „Sieci”: Nie maleje opór w jej przeprowadzeniu, także w obozie władzy

wpolityce.pl

Sejm rozpoczyna prace nad projektem ustawy reformującej szkolnictwo wyższe. Choć rewolucja w nauce autorstwa Jarosława Gowina zyskała poparcie rządu i akceptację Jarosława Kaczyńskiego, nie maleje opór w jej przeprowadzeniu, także w obozie władzy. Jej zagorzałym krytykiem jest Ryszard Terlecki, szef klubu parlamentarnego PiS i wicemarszałek Sejmu. Projekt wicepremiera, nazywany „Ustawą 2.0”, nie spodobał się również ekspertom Zespołu Zadaniowego Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie – pisze na łamach najnowszego wydania tygodnika „Sieci” Wojciech Biedroń……

Duży nacisk w opinii ekspertów kładzie się również na kwestie tzw. umiędzynarodowienia polskiej nauki. Zespół nie szczędzi tu krytycznych słów

— dodaje Biedroń.

„Nie do przyjęcia jest zbyt radykalne przeniesienie akcentu na  umiędzynarodowienie we wszystkich obszarach (będące konsekwencją standaryzacji sposobów oceny działalności naukowej). To może w dłuższym okresie doprowadzić do nieodwracalnych skutków i zaniku badań w wielu istotnych obszarach nauk humanistycznych i społecznych. […] Projekt Ustawy 2.0 zamyka szanse na rozwój polskiej humanistyki. Nie do przyjęcia jest sygnalizowany brak zainteresowania wszechstronnym rozwojem młodej polskiej inteligencji. Z Ustawy 2.0 wyłania się obraz polskiej uczelni zunifikowanej z jakąś bliżej nieokreśloną wizją uniwersytetów zachodnich, rozwoju przez punkty parametryczne, współczynniki cytowań i pozyskiwane granty”

— czytamy w opinii zespołu……..