Zadymiarz Rafał Suszek pracuje na Uniwersytecie Warszawskim

UJAWNIAMY. Profesjonalni zadymiarze i prowokatorzy ułaskawiani przez „kastę”. Wiemy kim są wandale, którzy zniszczyli pomnik ks. Jankowskiego

wpolityce.pl

Przypadkowi obywatele, którzy niszcząc pomnik ks. prałata Jankowskiego wyrazili swoje niezadowolenie? Bynajmniej! Autorzy szokującego aktu wandalizmu to dobrze znani policji zadymiarze, którzy od lat dokonują politycznych i ulicznych prowokacji i nad którymi „kasta” sędziowska rozpostarła parasol ochronny……Rafał Suszek pracuje na Uniwersytecie Warszawskim w Katedrze Metod Matematycznych Fizyki Wydziału Fizyki. Wcześniej wykładał na uniwersytecie w Hamburgu. Daleko mu jednak do cichego mola książkowego, który w spokoju wykłada matematyczne zawiłości…..Suszek od wielu miesięcy uczestniczy w ulicznych zadymach organizowanych przez Obywateli RP. Rosły mężczyzna niemal zawsze znajduje się w pierwszym szeregu bojówkarskiej ekipy Obywateli…..

Adiunkt UW obalił pomnik ks. Jankowskiego. Tak zareagowali jego przełożeni

wpolityce.pl

Obalił w nocy w Gdańsku wraz z dwoma innymi „obrońcami demokracji” pomnik ks. Jankowskiego i chwali się tym w internecie – adiunkt UW Rafał Suszek jako jeden z agresywniejszych aktywistów ulicznej opozycji już po raz kolejny wchodzi w konflikt z prawem, a jego przełożony z Katedry na Wydziale Fizyki UW ani myśli wyciągać wobec niego konsekwencji. Twierdzi, że czyny Suszka to „działanie obywatelskie” .

….O akcję obalania pomnika zapytaliśmy rektora Uniwersytetu Warszawskiego dr hab. Marcina Pałysa, który zatrudnia adiunkta Rafała Suszka i jest władny wyciągać  konsekwencje dyscyplinarne wobec niego. Rektor nie poczuwa się jednak do tego, by w jakikolwiek sposób upominać pracownika naukowego UW.

– Zdaniem rektora, obalanie pomników to droga donikąd

– jak przekazała nam rzecznik prasowy UW, Anna Korzekwa-Józefowicz.

– W warunkach demokratycznych nawet najbardziej palące kwestie społeczne należy rozwiązywać z poszanowaniem prawa…….

Agenci CBA zatrzymali dwóch śląskich naukowców

Śląscy naukowcy i biznesmeni zatrzymani przez CBA

onet.pl

Mieli wręczać łapówki w zamian za uzyskanie zamówień publicznych, jak np. opracowania hydrogeologiczne. Agenci CBA zatrzymali dwóch znanych śląskich naukowców i dwóch prezesów firm, w związku z korupcją w Spółce Restrukturyzacji Kopalń i jej oddziałach.

  • Funkcjonariusze przeszukali gabinety profesorów na Politechnice Śląskiej w Gliwicach i w Głównym Instytucie Górniczym w Katowicach oraz mieszkania podejrzanych
  • To kolejny etap śledztwa w tej sprawie, w której zarzuty usłyszało już 13 osób
  • Osoby podejrzewane o korupcję jako łapówki brały nie tylko pieniądze, ale też np. luksusowy samochód do dyspozycji

Śledztwo dotyczące nieprawidłowości i korupcji  w latach 2016-2017 w Spółce Restrukturyzacji Kopalń (SRK), z siedzibą w Bytomiu oraz w jej oddziałach, prowadzi katowicka delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

….Jak poinformował nas Piotr Kaczorek z tej instytucji, w kolejnym etapie śledztwa agenci Biura zatrzymali profesora zwyczajnego – dziekana Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, profesora instytutu – kierownika pracowni z Głównego Instytutu Górnictwa oraz wiceprezesa zarządu spółki firmy z branży budownictwa podziemnego i prezesa zarządu spółki techniczno-inżynieryjnej, związanej z górnictwem. Funkcjonariusze przeszukali gabinety profesorów na Politechnice Śląskiej w Gliwicach i w Głównym Instytucie Górniczym w Katowicach oraz mieszkania podejrzanych….

Jak uczelnia zwalnia niewygodnych pracowników

Co robił rektor UTH Radom w prokuraturze i jak uczelnia zwalnia niewygodnych pracowników

GW RADOM

Prokurator, który wykłada na UTH, przywiózł do prokuratury rektora i wszedł z nim do pokoju prokurator prowadzącej śledztwo. Efekt: wszystkie śledztwa, które prowadzono w radomskich prokuraturach dotyczące uczelni przeniesiono do Siedlec, prokuratorowi cofnięto zgodę na wykłady na uczelni, przygląda mu się rzecznik dyscyplinarny. Uniwersytet zaś pozbywa się osób, które prokuraturę zawiadomiły o nieprawidłowościach…..

Fikcyjne projekty przed sądem

Naukowcy oskarżeni ws. nieprawidłowości przy realizacji projektów badawczych

PAP

Dwaj profesorowie krakowskiej uczelni to główni oskarżeni w śledztwie dot. oszustw przy projektach badawczych na szkodę Akademii Górniczo-Hutniczej oraz Narodowego Centrum Nauki w Krakowie. Akt oskarżenia ws. wyłudzenia ponad 2,2 mln zł sporządziła legnicka prokuratura.

Jak poinformowała w piątek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy Lidia Tkaczyszyn, akt oskarżenia obejmuje lata 2001-2015 i dotyczy wyłudzenia ponad 2,2 mln zł, które były przeznaczone na realizację projektów badawczych w AGH w Krakowie.

…Profesorowie – jak ustalono w śledztwie – mieli podpisywać umowy zlecenia z doktorantami, członkami swoich rodzin i znajomymi na wykonanie dzieł w ramach projektów badawczych. Osoby te dostawały za to wynagrodzenie, które później było oddawane profesorom. „Zlecone tym osobom prace nie zostały w ogóle wykonane, te same opracowania wykorzystywano w kolejnych grantach lub wykorzystywano własne, wcześniejsze opracowania naukowe” – podała prok. Tkaczyszyn. Prokurator podkreśliła również, że sztuczne zawyżanie liczby potencjalnych wykonawców pozwalało kierownikom grantów występować o większe kwoty dofinansowania.

…. Naukowcom postawiono zarzuty dotyczące pięciu przestępstw doprowadzenia AGH w Krakowie i Narodowego Centrum Nauki w Krakowie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości. Oskarżono ich również o poświadczenie nieprawdy w dokumentacji z rozliczenia projektów oraz niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. Grozi im do 10 lat więzienia.

W tej sprawie oskarżono również osiem innych osób, którym zarzucono udzielanie pomocy profesorom w dokonywaniu zarzucanych im przestępstw. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Krakowie.(PAP)

autor: Piotr Doczekalski

Skandal na uczelni, którym zajmie się prokuratora

Skandal na uczelni, którym zajmie się prokuratora. Tytuły za właściwe poglądy?

niezalezna.pl

Studia licencjackie i magisterskie kończone w ciągu dwóch lat, tytuły doktorskie nadawane z ewidentnym naruszeniem prawa, a także specjalne granty za udzielenie poparcia określonej partii politycznej – tak wyglądały studia dla wybranych studentów na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Sprawę nieprawidłowości na uczelni bada teraz prokuratura…..

Sprawę nagłośnił jeden z absolwentów uczelni, reżyser dr Dariusz Zawiślak.

– Spotkałem się z takimi przypadkami, kiedy osoby rozpoczynające studia I stopnia po roku nauki otrzymywały tytuł licencjata, po kolejnym roku magistra – i otwierały przewód doktorski. To jest nie do przyjęcia w żadnej państwowej uczelni. Ci studenci otrzymywali doktoraty w tak krótkim czasie, w jakim jakikolwiek inny uczeń państwowej szkoły nie zdążyłby skończyć licencjatu – mówi „Codziennej” dr Zawiślak.

Dodaje również, że sam musiał zmienić uczelnię, ponieważ po nagłośnieniu sprawy władze uczelni nie były przychylne jego osobie. ….

Dziekan z zarzutami wciąż pracuje na AGH 

Dziekan z zarzutami wciąż pracuje na AGH

Dziennik Polski

Władze AGH czekają na informacje od legnickiej prokuratury o wszczęciu śledztwa w sprawie dziekana wydziału zarządzania i jednego z profesorów. Rektor uczelni nie wyklucza wyciągnięcia konsekwencji wobec podejrzanych o wyłudzenie ok. 2 mln zł….Dwaj zatrzymani w marcu naukowcy to dziekan prof. Piotr Ł. i prof. Tadeusz S. Usłyszeli zarzuty popełnienia dziesięciu przestępstw – przekroczenia uprawnień i oszustwa. Nie zastosowano wobec nich aresztu. Obaj wciąż pracują na uczelni.

Profesorowie fałszowali indeks za 1,4 mln zł?

Profesorowie fałszowali indeks za 1,4 mln zł?

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/profesorowie-falszowali-indeks-za-14-mln-zl,12150163/

Dwóch naukowców Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie miało „pomagać” wiceprezesowi KGHM w doktoracie. Zdaniem prokuratury profesorowie Marek D. i Wiesław W. dostali za to bardzo intratne zlecenie. W ubiegłym tygodniu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała trzech mężczyzn. Wśród zatrzymanych jest Jacek K., który pełnił funkcję wiceprezesa KGHM Polska Miedź S.A., Marek D. – prodziekan Wydziału Zarządzania AGH oraz Wiesław W. – profesor na tym wydziale.

….Prokurator zarzucił również Jackowi K. udzielenie korzyści majątkowych Markowi D. i Wiesławowi W. Łapówka miała polegać na zleceniu profesorom przygotowania opracowań naukowych na rzecz KGHM Polska Miedź S.A. za kwotę 1 miliona 406 tysięcy złotych. W zamian za te korzyści finansowe profesorowie mieli wprowadzić fałszywe wpisy do indeksu co do zaliczenia zajęć na studiach doktoranckich organizowanych przez AGH. Jacek K. nie zdał egzaminu i i nie pojawiał się na zajęciach. Mimo to w indeksie widniały wpisy, które potwierdzały zaliczenie egzaminu i obecność na zajęciach.