Informowanie wykładowcy o postępowaniu dyscyplinarnym

Zmiana prawa: E-mail wystarcz, aby poinformować wykładowcę o postępowaniu dyscyplinarnym

Gazeta Prawna

E-mail lub telefon wystarczą, aby poinformować nauczyciela akademickiego o toczącym się wobec niego postępowaniu dyscyplinarnym. Wystarczy, że uczelnia udokumentuje ten fakt, pozostawiając w aktach notatkę. Tak wynika z projektu nowelizacji rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego prowadzonego wobec nauczycieli akademickich oraz sposobu wykonywania i zatarcia kar.

Zmiany zaproponował resort nauki po konsultacji z Konwentem Rzeczników, który jest organem opiniodawczym ministra nauki. MNiSW chce, aby uczelniani rzecznicy dyscyplinarni zostali zobowiązani do wezwania nauczyciela do złożenia wyjaśnień, po uprzednim poinformowaniu, że odmowa ich składania lub nieusprawiedliwione niestawiennictwo nie będą stanowić przeszkody do przygotowania wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego lub wydania postanowienia o jego umorzeniu….

Reklamy

Rektor UJ rozumie Ziemkiewicza

Rektor UJ pisze do Rafała Ziemkiewicza: W pełni rozumiem pana oburzenie

GW

Sprawą krakowskiego filozofa z UJ, który zaapelował do organizatorów Targów Książki w Krakowie, by nie zapraszali Rafała Ziemkiewicza, zajmie się rzecznik dyscyplinarny. Tak zdecydował rektor uczelni po skardze prawicowego publicysty. „W pełni rozumiem pana oburzenie” – odpisał Ziemkiewiczowi.
Rafał A. Ziemkiewicz poskarżył się rektorowi Uniwersytetu Jagiellońskiego na dr. Leszka Wrońskiego, wykładowcę tej uczelni, na początku listopada.

W liście do prof. Wojciecha Nowaka napisał: „Pozwalam sobie domagać się od Waszej Magnificencji należnego pouczenia dr. Leszka Wrońskiego oraz przykładnego ukarania go za wymierzone we mnie działania zniesławiające i próby rugowania mnie z debaty publicznej”…..

Baza rozstrzygnięć uczelnianych komisji nie pozwalałaby zamiatać spraw pod dywan.

Niesprawiedliwe kary dyscyplinarne studentów

Rz

Baza rozstrzygnięć uczelnianych komisji nie pozwalałaby zamiatać spraw pod dywan.

Choć posiedzenia komisji dyscyplinarnych na uczelniach są jawne, trudno się zapoznać z ich orzeczeniami. Nie są nigdzie publikowane. Mogą być udostępniane na podstawie przepisów o dostępie do informacji publicznej. A i to na części uczelni okazuje się trudne.

– Niepublikowanie orzeczeń może oznaczać zamiatanie pod dywan przewinień studentów, doktorantów i wykładowców – mówi Patryk Słowicki z zespołu Watchdog.Edu.Pl……..

Sztukmistrz wyciągający z rękawa stopnie doktorskie

Akademia Sztuk Pięknych piętnuje „lewe doktoraty”. Afera pozornie dotycząca tylko środowiska artystycznego, okazała się mieć drugie dno

wpolityce.pl

Aademia Sztuk Pięknych w Warszawie piętnuje skandaliczną formułę przyznawania doktoratów przez Janusza Foglera, kierującego przez lata Wydziałem Sztuki Mediów. Decydując o polskiej sztuce, Fogler okazał się prawdziwym sztukmistrzem. Wyciągając z rękawa stopnie doktorskie, przyznawał je – jak wskazują poszlaki – ludziom popierającym Bronisława Komorowskiego. Samego Foglera również nie zabrakło w kampanii prezydenckiej byłej głowy państwa….

Karanie rektora

Rzecznik dyscyplinarny MNiSW za ukaraniem rektora bydgoskiej uczelni

PAP

O wymierzenie kary nagany rektorowi Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy i pozbawienie go prawa do pełnienia funkcji kierowniczych na uczelniach przez 3 lata wnosi rzecznik dyscyplinarny resortu nauki – poinformowało MNiSW.

Wniosek rzecznika dyscyplinarnego ma związek z wypadkiem, który wydarzył się na bydgoskiej uczelni w nocy z 14 na 15 października podczas uczelnianych otrzęsin.

Wyższa szkoła konfliktów.

Wyższa szkoła konfliktów. Związkowcy idą do sądu, studenci apelują do ministra

Dziennik Polski

Kolejna odsłona konfliktu pomiędzy rektorem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Oświęcimiu prof. Witoldem Stankowskim a działaczami „Solidarności” znajdzie finał w sądzie pracy. Sprawę chce tam skierować zwolniona dyscyplinarnie przewodnicząca uczelnianej „S” Monika Bartosz. ….Rektor przed sądem W obronie przewodniczącej stanęli koledzy z uczelnianej „S”, którzy nie wyrazili zgody na jej zwolnienie. Teraz wspierają ją też prawnicy małopolskiej „S”. – To, co się dzieje w Oświęcimiu, jest chore. Mogłoby się wydawać, że w państwowej instytucji takie sprawy powinny być poukładane, a tu od samego początku wojna ze związkami. Widać uczelnią kierują ludzie nieodpowiedzialni – komentuje Adam Lach, wiceszef Zarządu Regionu Małopolska „S”. Jeśli sprawa z powództwa Moniki Bartosz trafi do sądu pracy, nie będzie jedyną, w której drugą stroną sporu jest rektor PWSZ prof. Witold Stankowski. Obecnie toczą się trzy takie procesy, m.in. z powództwa byłego kanclerza Adama Bilskiego i wykładowczyni Stanisławy Jung-Konstanty. Zaś od początku 2014 r. zakończyły się cztery podobne postępowania. W dwóch uczelnia przegrała, zawarto jedną ugodę. Czwarta sprawa, w której oddalono powództwo, znajduje się na etapie apelacji w Sądzie Okręgowym w Krakowie. ….

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/malopolska/a/wyzsza-szkola-konfliktow-zwiazkowcy-ida-do-sadu-studenci-apeluja-do-ministra,9471624/

Niesłuszne wykluczanie ze społeczności akademickiej

CENZURA NA UCZELNIACH. PROSIMY MEDIA O REAKCJĘ!!

Prof. Marek Kisilowski, członek władz akademickiej „Solidarności”, zasłużony naukowiec i działacz związkowy oraz nasz współpracownik, został postawiony w stan oskarżenia przed Komisję Dyscyplinarną na Politechnice Warszawskiej z powodu… notatki wewnątrzwiązkowej. Przekazywał w niej informacje o skargach pracowników, wskazujących na niesprawiedliwy rozdział nagród przez dziekana. Notatka wyciekła. Dziekan wytoczył mu sprawę dyscyplinarną, zarzucając narażanie na szwank dobrego imienia i dyskryminowanie dziekana (sic!), na podstawie której prof. Kisilowski najprawdopodobniej zostanie jutro zwolniony z Politechniki, mimo że jest profesorem.

Prof. Kisilowski wiosną upublicznił w „Dzienniku Gazecie Prawnej” plany Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego i Nauki, zakładające stworzenie mechanizmu umożliwiającego uczelniom prywatnym uwłaszczenie się na majątku uczelni publicznych, w drodze konsolidacji podmiotu prywatnego i publicznego. Sprawa stała się bardzo głośna.

Trudno postrzegać tę decyzję inaczej niż próbę personalnej vendetty byłego rektora Politechniki Warszawskiej. Trudno też wymagać od związkowców, by nie informowali się wzajemnie o nieprawidłowościach mających miejsce na uczelni. Same uczelnie zaś powinny umieć z pokorą przyjąć krytykę, a nie – w imię źle pojętej ochrony własnego wizerunku – zwalczać sygnalistów, którzy działają na rzecz dobra wspólnego.

Jutrzejsza decyzja, kończąca ciągnącą się od jesieni sprawę, pozwoli na uciszenie jednego z najbardziej aktywnych i kompetentnych związkowców od spraw uniwersyteckich – uciszenie zarówno na forum ministerialnym, jak i uczelnianym. Stanie się to z ogromną szkodą dla nas wszystkich.
Polskie uczelnie już cierpią na niedobór działaczy, umiejących stanąć odważnie w obronie pokrzywdzonych kolegów. Bez naszej reakcji i gestów solidarności osoby takie jak prof. Kisilowski zostaną niesłusznie wykluczone ze społeczności akademickiej.

PROSIMY MEDIA I ZNAJOME ORGANIZACJE O NAGŁOŚNIENIE TEJ SKANDALICZNEJ SPRAWY.
Posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej odbędzie się jutro o 12.30 (w klubie absolwenta, sala 4 w Gmachu Głównym PW).