Ustawa uzależnia w stu procentach politykę zatrudniania profesorów od czynników pozauczelnianych

Prof. Marcin Pałys, rektor Uniwersytetu Warszawskiego: Nowe przepisy powinny zostać pilnie zmienione

dziennik.pl

– Nowe przepisy powinny zostać pilnie zmienione. Będziemy zabiegać, by nastąpiło to jak najszybciej. To zbyt daleko posunięta ingerencja w autonomię uczelni, która przyćmiewa naprawdę dobre rozwiązania ustawy – mówi DGP prof. Marcin Pałys, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący Konferencji Rektorów Uczelni Warszawskich.

….Dla samodzielności uczelni w zakresie zatrudniania pracowników i prowadzenia polityki kadrowej na etapie prac parlamentarnych nastąpiły katastrofalne zmiany. Chodzi o dwie poprawki. Jeszcze w Sejmie dopisano do ustawy fragment, który wyglądał niewinnie, ale podważał autonomię uczelni. W oryginalnym projekcie był zapis, że aby pracować na stanowisku pełnego profesora, trzeba mieć nadany przez prezydenta tytuł. W komisji dopisano tam drugi punkt. Teraz zgodnie z ustawą, jeżeli ktoś ma taki tytuł, musi zostać zatrudniony na stanowisku pełnego profesora…

…Obsadzanie stanowisk profesorskich mających największy wpływ na funkcjonowanie uczelni odbywa się całkowicie poza nią. To, czy ktoś jest pełnym profesorem, zależy tylko i wyłącznie od tego, czy posiada tytuł. A on jest nadawany na wniosek Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów przez prezydenta. Swoboda prowadzenia polityki kadrowej jest jednym z podstawowych elementów autonomii uczelni. Tymczasem wyłączamy obsadzanie stanowisk spod decyzji jej władz. Jak mamy dbać o jakość na uniwersytecie, jeśli zatrudniając pracownika, nie możemy mu stawiać żadnych wymagań? Tak właśnie jest w tym przypadku….

…ustawa uzależnia w stu procentach politykę zatrudniania profesorów od czynników pozauczelnianych..

…..umowa z sędziami w stanie spoczynku jest automatycznie przedłużana na czas nieokreślony i nie można zmienić warunków ich pracy. Od strony technicznej wygląda na to, że także pracownik nie może rozwiązać tej umowy. Nie wolno takiej osoby awansować, nawet jeśli przełożony chciałby to zrobić. Nie można obniżyć jej wymiaru pensum, nawet z jej inicjatywy. Nie można też jej zwolnić. A wie pani, jakie warunki trzeba spełnić, by dziś zwolnić profesora? Na przykład: negatywna dwukrotna ocena okresowa. Przewinienia dyscyplinarne, takie jak popełnienie plagiatu, nieobyczajne zachowanie, molestowanie czy mobbing. Podjęcie zatrudnienia na innej uczelni bez zgody rektora. To oznacza, że sędzia może być źle oceniany, popełniać niegodne czyny i nadal trzeba go zatrudniać. W dodatku może pracować w dowolnej liczbie uczelni, korzystając z tych benefitów.

A i to nie koniec. Ustawa stoi w sprzeczności z kodeksem pracy, bo sędziowie nie mogą być zwolnieni także w przypadku, kiedy lekarz nie dopuści ich do pracy. Nadto jest przepis, który mówi, że rozwiązuje się umowę o pracę z osobą, która została skazana prawomocnym wyrokiem na zakaz zajmowania stanowiska nauczyciela akademickiego. Czy sędziowie nie podlegają tym przepisom?…..

 

Reklamy

Naruszenie zasady autonomii uczelni oraz równości nauczycieli akademickich

RPO: Ustawa 2.0 powinna zostać zawetowana

DGP

Senacka wrzutka do Konstytucji dla nauki godzi w wartości konstytucyjne – uważa rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Chodzi o przyznanie sędziom trzech sądów (SN, NSA, TK), w tym w stanie spoczynku, prawa do dożywotniego zatrudnienia na uczelni w charakterze nauczycieli akademickich, bez względu na wynik oceny pracowniczej. W myśl przyjętego rozwiązania nie będzie można rozwiązać z nimi umowy o pracę ani zmienić jej warunków….

Będzie dezubekizacja w szkolnictwie wyższym

Portal tvp.info ujawnia: Będzie dezubekizacja w szkolnictwie wyższym

Osoby, które pracowały w organach bezpieczeństwa PRL lub z nimi współpracowały, nie będą mogły być rektorami, dziekanami czy kierownikami katedr na uczelniach. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przygotowało projekt dezubekizacyjny w szkolnictwie wyższym.

….pracownicy i współpracownicy organów bezpieczeństwa PRL nie będą też mogli pełnić funkcji kierowniczych w Polskiej Akademii Nauk czy Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Projekt ustawy zakazuje im też bycia ekspertami współpracującymi z tymi instytucjami.

Pracownicy i współpracownicy organów bezpieczeństwa PRL nie będą mogli pracować w Radzie Doskonałości Naukowej, która powstanie w miejsce Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów Naukowych…..

Już są zmiany w projekcie ustawy o uczelniach

Resort nauki zapowiada pierwsze zmiany w projekcie ustawy o uczelniach

Gazeta Prawna

Z projektu Konstytucja dla nauki wykreślamy przesłankę zwolnienia nauczyciela akademickiego za same zarzuty, bez wyroku sądu – poinformował na Twitterze resort nauki. To jedna z pierwszych decyzji resortu wynikających z trwających konsultacji społ. nad projektem ustawy o uczelniach.

 

 

Rektor UŁ i Dziekan Wydziału Prawa i Administracji UŁ ponad prawem

Rektor UŁ i Dziekan Wydziału Prawa i Administracji UŁ ponad prawem

Państwowa Inspekcja Pracy – Okręgowy Inspektorat Pracy w Łodzi potwierdziła nielegalność pełnienia funkcji kierowniczych przez 12 osób na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego (o sprawie pisała m.in. Gazeta Polska w artykułach z 3.04., 11 i 17.08.2017 r.)

Niektóre z tych osób pełnią nielegalnie funkcje kierownicze nawet od kadencji 2012-2016 (jak p. B. Jaworska-Dębska) lub też kilka jednocześnie – kierownika katedry i kierownika zakładu (jak p. R. Dębski).

Mimo wystąpienia PIP w sprawie usunięcia naruszeń prawa Rektor UŁ p. prof. Antoni Różalski nie ma jednak zamiaru odwołać osób niezgodnie z prawem pełniących funkcje kierownicze. Powołuje się na „specjalne zezwolenie od Ministra na łamanie prawa”.

Poczucie bezkarności Rektora i Dziekana Wydziału PiA prof. Agnieszki Liszewskiej kierującej wnioski w sprawie obsady stanowisk kierowniczych jest tym bardziej zadziwiające, że nielegalne kierowanie katedrami i zakładami wiąże się z co miesięcznym pobieraniem nienależnych środków publicznych. Te nie tylko że wciąż nie zostają zwracane, ale i są nadal bezkarnie pobierane. Są to środki z naszych podatków.

Skala już wykrytych nadużyć finansowych władz uczelni może sięgać co najmniej kilkaset tysięcy złotych, z tym że kontrola PIP była przeprowadzana na razie tylko na jednym wydziale UŁ.

Dziekan Wydziału Prawa A. Liszewska ze strachu przed nagłośnieniem afery już w czerwcu ub. r. rozpoczęła procedurę zwolnienia pracownika, który na piśmie zgłosił nielegalne pełnienie funkcji kierowniczej przez jedną z osób.

Zarówno Rektor, jak i Dziekan od ponad roku mieli pełną świadomość tego, że naruszają prawo. Wielokrotnie byli o tym napominani na piśmie.

Powołując na nową kadencję już wiedzieli, że czynią to z naruszeniem prawa.

Jest to ta sama Dziekan, która pouczała Prezydenta RP i PiS, że łamią przepisy Konstytucji w sporze wokół TK, a niedawno wypowiadała się na łamach Gazety Wyborczej co do za szybko przeprowadzanej reformy sądownictwa.

Takie uwagi zgłasza osoba, która wraz z Rektorem dopuszcza się naruszania prawa na ogromne straty finansowe, świadomie działając na szkodę państwa.

W dniu 24 sierpnia 2017 r. Rektor p. prof. Antoni Różalski osobiście poinformował mnie, że nie będzie przestrzegał przepisów ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i Statutu UŁ odnoszących się do zasad powoływania na funkcje kierownicze, w szczególności bezwzględnego wymogu powoływania kierowników katedr i zakładów na 4-letnią kadencję władz UŁ.

Rektor ma pełną świadomość tego, że niektóre osoby zostały powołane na stanowiska kierownicze na rok, 2 lub 3 lata (bo na taki okres zawarto z nimi umowy o pracę po przejściu na emeryturę), ale „idzie w zaparte” i nie zmienia lekceważącego stosunku zarówno do obowiązującego prawa, jak i do wyników kontroli i wystąpień PIP. Na moje pytanie o dalsze zatrudnianie w UŁ p. prof. Małgorzaty Stahl – zarejestrowanej jako TW i także nielegalnie powołanej na funkcję kierownika katedry – odpowiedział, że nie zamierza zapoznawać się z teczkami p. Stahl w IPN, a w ogóle to tajni współpracownicy nie tylko mogą pracować na uczelni, ale są tam wręcz pożądani!!!

Wnioski z tej patologii pozostawiam Czytelnikom.

Ryszard Małecki

Bez promotora obrona pracy doktoranta nie może się odbyć

Prof. Morawski nie przyszedł na obronę doktoranta

Rz

Zaplanowana na poniedziałek obrona pracy doktoranta prof. Lecha Morawskiego, po raz drugi nie odbyła się. Powodem była nieobecność promotora pracy – sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Morawski oświadczył, że jego nieobecność to efekt dyskredytującej go uchwały WPiA UMK w Toruniu……”Jednocześnie pragnę podkreślić, że moja nieobecność jest efektem dyskredytującej moją osobę i obraźliwej w swojej treści uchwały podjętej dn. 16 maja 2017 r. przez Radę Wydziału Prawa i Administracji UMK. Jest mi przykro, że moja decyzja wpływa na sytuację mgr T. Marca. Mój udział w obronie pracy doktorskiej w dniu 19 czerwca 2017 roku oznaczałby jednak, że uznaję prawomocność uchwały Rady WPiA UMK. Stosowne oświadczenie skierowałem do wszystkich członków Rady Wydziału” – poinformował PAP prof. Morawski…….

Dostęp do informacji o konkursach na uczelniach

Dostęp do informacji o konkursach na uczelniach

nsa.gov.pl

Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych

…..Zgodnie z jednolitym orzecznictwem NSA i SN nauczyciel akademicki jest osobą pełniącą funkcję publiczną (zob. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2010 r., I OSK 775/10; wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2011 r., I OSK 125/11; wyrok NSA z dnia 30 stycznia 2014 r., I OSK 1978/13; wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2015 r., I OSK 1108/14; wyrok NSA z dnia 8 lipca 2015 r., I OSK 1530/14; postanowienie SN z dnia 25 czerwca 2004 r., V KK 74/04), zaś informacje z naboru na stanowisko związane z pełnieniem funkcji publicznej są informacją publiczną, pozwalają bowiem zweryfikować wynikającą z art. 60 Konstytucji zasadę równego dostępu do służby publicznej (zob. wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2014 r., OSK 2488/13). W rezultacie sprawa zatrudnienia nauczyciela akademickiego stanowi sprawę publiczną, a zatem wszelkie informacje jej dotyczące są zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej informacją publiczną. W tym zakresie mieszczą się również informacje wytworzone w ramach konkursu na określone stanowisko nauczyciela akademickiego, o którym mowa w art. 118a ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym.

Sam ustawodawca w art. 118a ust. 2 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym przesądza o publicznym charakterze informacji o konkursach, skoro nakazuje ich udostępnienie; poza tym sprawa naboru na stanowisko nauczyciela akademickiego wykracza poza prywatny interes osób zainteresowanych tym naborem, gdyż zapewnienie równego dostępu do służby publicznej, transparentnej rekrutacji zgodnej z przepisami prawa oraz wysokiej jakości kadry akademickiej leży w interesie publicznym, rzutuje bowiem na realizację misji szkół wyższych, o której mowa w art. 4 ust. 3 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, w postaci „odkrywania i przekazywania prawdy poprzez prowadzenie badań i kształcenie studentów”. Jest to zatem kwestia, mająca znaczenie dla większej ilości osób i grup obywateli oraz dla funkcjonowania organów państwa (por. wyrok NSA z dnia 11 marca 2015., I OSK 918/14)…….